Wirtualna wycieczka
Zapraszamy do zwiedzania
Film “Historia Roja” realizowany na terenie skansenu wkrótce w kinach

 

Już niebawem będziemy mieli okazję obejrzeć pierwszy film przybliżający losy żołnierzy wyklętych.

 

Produkcji towarzyszyły liczne perypetie -  początkowo z finansowania wycofała się Telewizja Polska, następnie Instytut Sztuki Filmowej. I choć przez wiele lat Jerzy Zalewski nie mógł przedsięwzięcia ukończyć, dzisiaj można śmiało powiedzieć:  UDAŁO SIĘ. Oto 4 marca 2016 r. film trafi na ekrany kin.

Reżyser filmu Jerzy Zalewski to autor filmów fabularnych „Czarne słońca”, „Gnoje” i dokumentalnych „Tata Kazika”, „Obywatel Poeta”. W roli tytułowej debiutujący na wielkim ekranie Krzysztof Zalewski – utalentowany muzyk i wokalista. W „Historii Roja” zobaczymy także Wojciecha Żołądkowicza („Układ zamknięty”), Piotra Nowaka („Generał – zamach na Gibraltarze”), Marcina Kwaśnego („Rezerwat”), Mariusza Bonaszewskiego („Jack Strong”), Sławomira Orzechowskiego („Dom zły”) i Tomasza Dedka („Generał Nil”).

Obraz służy przywróceniu pamięci o żołnierzach wyklętych. Pozbawiani życia w czasach sowieckiej okupacji, skazani w PRL na hipokryzję i długotrwałe zapomnienie, dopiero teraz doczekali się inicjatyw przywracających pamięć o bohaterach, którzy nie solidaryzowali się z “nową Polską”. A jednym z tych, którzy nowych realiów nie akceptowali był Mieczysław Dziemieszkiewicz, ps. „Rój”, o którym opowiada film Zalewskiego.

Zdjęcia do filmu w 2010 roku przez trzy dni odbywały się w Sierpcu, gdzie jako tło do ich realizacji posłużyły plenery skansenu oraz  budynek dworca kolejowego, który na potrzeby filmowe przeistoczył się w siedzibę Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego oraz w dworzec kolejowy w Ciechanowie.

Tytułowy „Rój” to pseudonim Mieczysława Dziemieszkiewicza, żołnierza Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, działacza polskiego podziemia antykomunistycznego na północnym Mazowszu. Wiosną 1945 został wcielony do 1. zapasowego pułku piechoty LWP w Warszawie, skąd zbiegł na teren powiatu ciechanowskiego, po czym wstąpił do oddziału NSZ-NZW, przybierając pseudonim „Rój”. Początkowo był łącznikiem między Komendą Okręgu a Komendą Powiatu. W 1948 został awansowany do stopnia starszego sierżanta. Na polecenie dowódcy kompanii Mariana Koźniewskiego „Waltera”, wobec masowych aresztowań dokonywanych przez UB w Ciechanowie, stworzył patrol Pogotowia Akcji Specjalnej NZW, którego został dowódcą. Przewodził wieloma akcjami przeciw komunistom, siłom bezpieczeństwa oraz ich agenturze. Do śmierci Mieczysława Dziemieszkiewicza przyczyniła się kobieta, którą kochał. UB przetrzymujące jej rodziców, szantażem zmusiło ją do wydania „Roja”. Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój” został odznaczony Krzyżem Walecznych.
Za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski pośmiertnie został odznaczony przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

„Historia Roja” to odważna opowieść o dwudziestoletnim chłopaku, który po wojnie formuje własny oddział partyzantki antykomunistycznej. Ale to nie tylko poruszająca tematy partyzanckie opowieść Jest to także obraz  sposobów walki z bezprawiem, ale także o miłości oraz dążeniu do osiągnięcia szczęścia w świecie, w którym o nie trudno. Nie zabraknie tez problemu buntu i zdrady, którego doświadczali młodzi partyzanci. Twórcy filmu dążą do przekazania prawdy na temat sfałszowanych niegdyś losów Roja. Film utwierdza w przekonaniu, że warto wierzyć w takie wartości jak honor, odwaga i prawda. 

“Historia Roja” to długo oczekiwany film o tych, którzy nie chcieli żyć w “nowej Polsce”. I choć będzie wzbudzał liczne kontrowersje wielu środowisk, z pewnością warto go zobaczyć.