Wirtualna wycieczka
Zapraszamy do zwiedzania
Gry i zabawy wielkanocne – 2011

25 kwietnia 2011 roku w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu ponad tysiąc osób, świętowało Lany Poniedziałek – uczestnicząc w grach i zabawach wielkanocnych. Była to idealna okazja by aktywnie spędzić świąteczny czas poza domem. Gościom sprzyjała także piękna, słoneczna pogoda.

Ten, kto po raz pierwszy odwiedził skansen z uśmiechem na twarzy i z zaciekawieniem zwiedzał wystawę „Wielkanoc na Mazowszu” prezentowaną w chałupach wiejskich z przełomu XIX i XX wieku, kościele z Drążdżewa oraz dworku szlacheckim. Wielbiciele tradycji dowiedzieli się jakże ważną tradycją jest barwienie jaj, wykonywanie pisanek i kraszanek. Poznali także kontrast między święconym chłopskim a dworskim, zobaczyli kolorowe dekoracje wykonywane z papieru, takie jak pająki zawieszane u powały, kwiaty z bibuły, ręcznie wycinane papierowe firany.

Największym zainteresowaniem cieszyły się dawno już zapomniane i niepraktykowane zabawy odbywające się w śmigus dyngus. Na wsiach Mazowsza jeszcze do drugiej wojny światowej powszechne były różne zbiorowe gry mające swe korzenie zapewne jeszcze w czasach pogańskich. Najatrakcyjniejsze , zarówno dla dzieci jak i dorosłych okazało się być toczenie obręczy. Tu niezależnie od wieku każdy biegał wykonując skręty, nawroty i slalomy by równomiernie potoczyć koło po wiejskiej, piaszczystej drodze. Była to też świetna okazja by spalić nadmiar kalorii zgromadzonych przez nadmierną ilość świątecznych przysmaków. Zaciekawienie zwiedzających wzbudzała popularna do połowy XX wieku na wsiach mazowieckich gra w kręga. Gra toczyła się między dwiema drużynami. Zawodnicy uderzali drewnianymi kijami masywny krąg wykonany z pnia drzewa. Celem było przerzucenie go na stronę przeciwników. Wygrała ta drużyna, która jako pierwsza przerzuciła krąg na stronę rywala.

Wiele emocji dostarczyła popularna do dziś gra w jajka a także huśtawka wielkanocna, na której bujano się na stojąco . Z pewnością zwolennicy tej formy zabawy nie będą narzekali na migrenę, gdyż dawniej wierzono, że harce na huśtawce wielkanocnej zapewnią zdrowie i uchronią od bólu głowy przez cały rok.

Największą atrakcją dla najmłodszych były niewątpliwie drewniane sikawki dyngusowe przypominające wielkie strzykawki. Chętni brali udział w konkursie śmigusowym, polegającym na trafieniu strumieniem wody do celu. Zabawa ta dostarczyła wielu niezapomnianych wrażeń zwłaszcza, że niejeden uczestnik zakończył ją w mokrym ubraniu. Przy karczmie klimat zabawy wprowadzała kapela „Pana Jacka”, wykonując przeróżne przyśpiewki ludowe. Tradycyjnie nie zabrakło możliwości skorzystania z przejażdżki bryczką przez wieś lub w siodle niezmiernie cieszących się wielkim zainteresowaniem gości odwiedzających skansen.

Warto więc było wyjść zza świątecznego stołu by aktywnie spędzić dzień na świeżym powietrzu przy tym z bogatą tradycją wielkanocną mazowieckim folklorem.