Wirtualna wycieczka
Zapraszamy do zwiedzania
Wykopki w skansenie – 2010

5 września w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu można było zobaczyć jesienne prace wykonywane na polach i w zagrodach chłopskich na początku ubiegłego stulecia. Podczas imprezy „Wykopki w skansenie” na polach przylegających do zagród zaprezentowane zostały metody kopania ziemniaków motykami i kopaczką konną, sortowanie ziemniaków za pomocą sortownika oraz orkę konną i bronowanie. Bardzo ciekawym pokazem było gręplowanie (czesanie) wełny owczej za pomocą gręplarni mechanicznej. Na oczach widzów zbita i zanieczyszczona wełna przechodząc przez system ruchomych szczotek zamieniała się w delikatny puch. Zgręplowaną wełnę w jednej z chałup gospodyni przędła na kołowrotku. Dopiero w takiej postaci wełna nadawała się na swetry szaliki czy ciepłe skarpety. Dzisiaj niewiele osób wie, jak wygląda wysuszony len, co to jest międlica, cierlica czy rafa. Międlenie i tarcie lnu miały na celu połamanie oraz pokruszenie łodygi słomy. Należało wykonywać je z dużą starannością, by nie uszkodzić włókien. W sierpeckim skansenie można było nie tylko zobaczyć te narzędzia ale samodzielnie międlić len i obserwować jak z brunatnej słomy powstaje delikatne, jasne włókno. W jednej z chałup obywało się kiszenie kapusty. Gospodynie szatkowały kapustę, kroiły marchew, następnie wraz z przyprawami wrzucały do dębowej beczki i ubijały gocą. Przy ubijaniu chętnie korzystały z pomocy zwiedzających. W nagrodę uczestnicy pokazu mogli spróbować kiszonej kapusty pochodzącej z upraw własnych Muzeum. Smaki jesieni to nie tylko kiszona kapusta to również przetwory warzywne i owocowe. Dużym powodzeniem wśród zwiedzających cieszył się pokaz wyciskania soków za pomocą drewnianej prasy. Można było nie tylko obserwować pokaz ale także napić się świeżego soku z pomidorów lub malin. Nie brakowało chętnych do smakowania wiejskiego chleba ze świeżym masłem ubitym w kirzance. Poza pokazami prac jesiennych swoje warsztaty i umiejętności prezentowali twórcy ludowi: rzeźbiarze, hafciarki, tkaczka, plecionkarz, kowal, kołodziej. Dużo radości i śmiechu dostarczyła wiejska loteria fantowa. Wszystkie fanty pochodziły z upraw i hodowli muzealnej. Można było wygrać smaczną, ekologiczną marchewkę, pęczek włoszczyzny, dynię, ziemniaki, buraki, żywą kurę, kaczkę, perliczkę a nawet królika czy gołębia. W tej zabawie nie było przegranych, każdy los wygrywał … choćby cebulę na otarcie łez.

Na skansenowskiej polanie królował ziemniak. Pieczony w ognisku czy w postaci klusek kartoflanych cieszył podniebienia gości. Miłą atmosferę zapewnił Zespół Tańca Ludowego MAZOVIA Politechniki Warszawskiej z Płocka, który zaprezentował tańce oraz pieśni z Łowicza, Rzeszowa, Krakowa i Spiszu. Było kolorowo, ludowo i smacznie. Pogoda dopisała a impreza zgromadziła ponad 1800 osób.