Wirtualna wycieczka
Zapraszamy do zwiedzania
“Powitanie wiosny w skansenie” – relacja

 

Marzanna jaka jest każdy widzi. Panna to może nieśmiała, nieco milcząca. Na modzie to ona się w ogóle nie zna. Nigdy zresztą do najładniejszych nie należała. A do tego, jak na złość do wszystkiego ma słomiany zapał. Jest jednak pewien wyjątkowy dzień w roku, w którym to ona staje się dla wszystkich najważniejsza.

Według Jana Długosza Marzanna była prawdopodobnie jedną z bogiń słowiańskich. Z czasem zaczęto ją utożsamiać z Marą, będącą w istocie personifikacją śmierci. W opisach jawiła się jako postać odziana w białą suknię (biel to bowiem dawniej kolor żałoby), później spopularyzowane zostało jej charakterystyczne dla Śląska wyobrażenie ubrane w strój druhny (białą koszulę, jedwabną kwiecistą spódnicę, fartuszek, gorset, z wstążkami w warkoczach i wianku na głowie). Najwcześniejsze opowieści o obyczaju żegnania zimy znaleźć można w XV-wiecznych pismach pochodzących z kancelarii biskupich. Cechuje je krytycyzm i potępienie dla opisywanego zjawiska. Uznawane jest ono za relikt pogańskiej obrzędowości. Jeszcze przed stu laty stanowiła ona symbol mrozów, problemów i chorób nękających ludzi w okresie zimowym Dziś z tą nieco groteskową słomianą kukłą wiązane są już zgoła odmienne emocje. Kumulują się w niej wszelkie niepowodzenia i złe szkolne oceny uczniów ją przygotowujących. Obyczaj jej topienia ma zupełnie inny charakter i znaczenie. Młodzież uczestnicząca w tradycji powitania wiosny odnajduje tu okazję do dobrej zabawy i miłego spędzenia wolnego czasu w przypadający 21 marca Dzień Wagarowicza.

Przygrzewające miło od kilku tygodni słońce pozwoliło już co prawda zapomnieć o śniegu i zimnie. Wiosna zdążyła już pokazać swoje piękne i nieco deszczowe oblicze. Aura bywa jednak często kapryśna, a zima potrafi powrócić w najmniej oczekiwanym momencie. Dla pewności warto ją więc godnie, z poszanowanie wszelkich obyczajów, pożegnać i zaprosić jej następczynię. Jak co roku, Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu wraz dziećmi i młodzieżą dokonało symbolicznego przywitania najpiękniejszej z pór roku. To właśnie dla nich zorganizowany został konkurs na najciekawszą Marzannę. Rywalizacja miła charakter otwarty. Mogły w niej wziąć udział grupy zorganizowane z przedszkoli, szkół i placówek kulturalno-oświatowych z terenu całego kraju.

Do rywalizacji stanęło 20 pełnych gracji i powabu panien słomianych wykonanych przez 346 dzieci i młodzieży. Rota kukieł dumnie prezentowała swe wdzięki przed muzealną karczmą. Po oficjalnym powitaniu przedstawicie poszczególnych zespołów w żartobliwy sposób zaprezentowali swoje prace. Komisja konkursowa dokonała następnie wyboru najciekawszej spośród zgłoszonych Marzann. Wybór miała ona niełatwy. Uczestnicy wykazali się bowiem sporą inwencją i sprawnością. Przy ocenie prac pod uwagę brane były: oryginalność, estetyka i trwałość wykonania, a także nawiązania do zmiany pór roku. Nie bez znaczenia było też zaangażowanie i ilość pracy włożonej w wykonanie. Przyznać należy, że postaci, które przyniesiono do skansenu wymogi te realizowały wzorowo. Tym trudniejsze zadanie stało przed jurorami. Zebrani w napięciu oczekiwali na werdykt. Ostatecznie za miss wiosny uznana została kukła wykonana przez wychowanków Centrum Kulturalno-Oświatowo-Rekreacyjnego w Skępem, na drugim stopniu podium stanęli uczniowie Szkoły Podstawowej w Woli Młockiej, trzecie miejsce zajęły dzieci i młodzież z Zespołu Szkół Ogólnokształcących Specjalnych nr 7 w Płocku, wyróżnienie natomiast zdobyli reprezentanci Szkoły Podstawowej w Maszewie Dużym.

By tradycji stało się zadość, po wyborach i wręczeniu nagród zebrani udali się nad płynącą przez Muzeum Sierpienicę, gdzie jedna ze słomianych panien uzyskała płomienną sukienkę, a następnie wrzucona została w nurt rzeki, zabierając ze sobą do morza wszystkie zmartwienia, choroby i złe oceny uczniów. Nie mogło też zabraknąć specjalnej, wyrecytowanej wspólnie rymowanki:

„Najlepiej, gdy dwóje z korzeniami wyrwiemy,

Wyrwiemy z korzeniami

Do wody wrzucimy,

Wszystkie szkolne chwasty

W rzece utopimy.”


Pożegnanie Marzanny odbyło się w atmosferze ogólnej wesołości i zabawy. Przed karczmę uczestnicy wrócili w doskonałych humorach, dzierżąc przystrojoną ozdobami z papieru i pisankami zieloną gałąź sosny zwaną Gaikiem, Latkiem albo Maikiem. W dawnej obrzędowości stanowił on symbol wiosny, którą ludność wiejska dawniej niejako wnosiła pomiędzy domostwa. Na osoby biorące udział w imprezie czekały też prezentacja multimedialna o zwyczajach wielkanocnych, przejażdżki wozem po terenie ekspozycji i ognisko z pieczeniem kiełbasek.

A niebawem kolejna impreza plenerowa z bogatego kalendarza wydarzeń organizowanych przez Muzeum. Na „Niedzielę Palmową w skansenie” skansen zaprasza już 13 kwietnia 2014 w godzinach 10–18. Tylko tego dnia obowiązywać będzie specjalna cena biletów wynosząca 5 zł. Na gości, którzy tego dnia zajrzą na muzealną wieś przygotowano wiele atrakcji. Będą oni mieli okazję oddać swój głos na najpiękniejszą palmę wielkanocną. Również na głosujących czekają cenne nagrody rzeczowe. Warto też poświęcić chwilę, by przyjrzeć się ciekawym pokazom wiosennych prac gospodarskich, zapoznać się z ofertą wystawców podczas kiermasz rękodzieła i rzemiosła ludowego, posłuchać koncertów zespołów folklorystycznych, a także skorzystać z przejażdżek w siodle i bryczką. Ekspozycja przygotowana w 10 zagrodach chłopskich pozwoli natomiast poznać zwyczaje i obrzędy związane z okresem wielkanocnym na początku XX wieku. To tylko niektóre spośród atrakcji przygotowanych przez MWM. Warto odwiedzić je i samodzielnie poznać tajemnice mazowieckiej wsi osnutej mgiełką historii…